Wykop zmienił moje spojrzenie…

15 maja 2020

Wykop zmienił moje spojrzenie na rzeczywistość. Wczoraj wieczorem obejrzałem „Forresta Gumpa”, już któryś raz zresztą. Dawniej bardzo mi było szkoda Jenny – nieszczęśliwe dzieciństwo, ojciec pedofil, problemy, które narastały i wpływały na jej późniejsze decyzje. Dzisiaj bardziej żal mi Forresta, który miał równie źle, a może nawet gorzej niż ona. Upośledzenie, brak jakiejkolwiek bliskiej osoby, ciągłe ponoszenie strat – utrata przyjaciela w Wietnamie, śmierć matki, bycie na tyle odpychającym, że ćpunka wolała sama wychowywać ich dziecko niż z nim być. Zmusiła ją do tego choroba, której najpewniej nabawiła się w jakimś squacie podczas narkotykowej i seksualnej orgii. Przecież gdyby nie złapała HIVa, Forrest nawet by nie wiedział, że ma syna. Wyrósłby sobie i po latach zgłosił razem z matką, najpewniej z powodu problemów finansowych. Kiedyś myślałem, że Jenny była jego przyjaciółką, teraz widzę jaka z niej toksyczna i wyrachowana egocentryczka.

pokaż spoiler Tak, wiem, że to jedynie film xD

#film #blackpill #takaprawda

No Comments

Comments are closed.