#starwars #kino #film…

29 grudnia 2019

#starwars #kino #film #skywalkerodrodzenie
Właśnie wróciłem z kina. Piękna, widowiskowa tragedia:
Scenariusz leży
Dialogi śmieszne
Rozwój postaci bez sensu (Ray jako Marry Sue)
Ilość asspulli legendarna
Sceny walki jakby cepem machali
Brak totalnej logiki nawet jak na sci fi
Pojebany pacing. Momentami się czułem jakbym oglądał Spider Man 90s

Co było dobre? Muzyka, scenografia, CGI i to że ta wkurwiająca Chinka z drugiej części mało występowała

5/10

No Comments

Comments are closed.