Po obejrzeniu #roma, mam…

17 grudnia 2018

Po obejrzeniu #roma, mam lekko mieszane odczucia. Im bliżej końca filmu, tym bardziej robi się ciekawie i wszystko układa się w ciekawą, chociaż prostą historię. Dodatkowo wszystko to co wokół głównej bohaterki się dzieje, to wszystko jest równie ciekawe i interesujące co wątek fabularny. Narracja w filmie jest bardzo spokojna, ale nawet na chwilę nie poczułem się znudzony, a pewna scena w wodzie jest tak świetnie poprowadzona że przez cały czas jej trwania z niepokojem obserwowałem wydarzenia mi przedstawiane. Zdjęcie są naprawdę ładne, jak chociażby kadr w kinie, który szczególnie zapadł mi w pamięci. Czesto miałem też wrażenie że kamera zacznie poruszać się typowo jak u Wesa Andersona, jednak w tym filmie kamera zwykle stoi w miejscu i obraca się raz w prawo, raz w lewo. Czasami reżyser pokazuje nam ujęcia, bardzo szczegółowe i trwające bardzo długo i tutaj miałem mieszane odczucia czy są one aby potrzebne do opowiadania historii. Czy czasami nie jest to przerost formy nad treścią że o pokaże jak kapie woda przez 30s. Ogólnie bardzo milo się ogląda ten film, ale nie byłbym zdziwiony gdyby ktoś się na nim nudził. Także to chciałem powiedzieć, pozdrawiam ja was i życzę dobrego wieczoru. pdk
#filmy #netflix #film #meksyk

No Comments

Comments are closed.