#mandzurfostrzyka #kultura…

18 maja 2020

#mandzurfostrzyka #kultura #sztuka
FICTIONAL TRAILER Mandżuru – powód znany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#film
Wielkie piękno (2013) – gdzieś na Mirko został wspomniany, a że Włochy mają wszystko co najlepsze to film wskoczył na topkę rzeczy do obejrzenia. Na bank obejrzę raz jeszcze, bo trochę na raty, trochę bez uwagi oglądałem. Zasadniczo mam jedno zastrzeżenie: film wydaje się być nieco za szybki a wystarczyłoby trochę srebrnej taśmy na usta i nieco lenistwa w obiektywie.
Tak po krótce: kolejny człowiek, który zobaczył, że nikt nie wie dokąd zmierzamy i wszyscy odpierdalamy jakieś fikołki, ale dobrze to wiedzieć i dać sobie trochę luzu. Wiadomo, jak się jest sławnym i bogatym to już w ogóle można, ale samoświadomość jednak pokazuje parter z małej odległości. Włoszki, Sztuka, Absurd, Wisizm

Honeyland – obejrzany na Ninatece (do 18 maja za friko). Rzekłbym, dokument jakich wiele: ckliwa historia, lokalizacja z dala od cywilizacji, prostota życia, problemy etc. Film nie jest po prostu dla mnie ale oglądało się przyjemnie ogólnie mówiąc. Tutaj wpis zapraszający mnie na seans.

#ksiazka
Księga Niepokoju, Pessoa – odkrycie na miarę Obcego Camusa jak dla mnie. Notatka z pierwszego czytania:
„Jeżeli Obcy jest dla mnie najbardziej osobistą książką z dotąd przeczytanych to Księga niepokoju Pessoi jest mną. Czytam ją raczej jak własne zapiski, których nigdy nie zrobiłem i nigdy (raczej) nie zrobię, bo i po co jak są, a trafniej nie opiszę, ponieważ stracą na zrozumieniu.

Jak bardzo wyzwalające (chwilowo i przewrotnie) jest to, że mimo poczucia osamotnienia, całej beznadzieji i absurdu, jest ktoś kto myśli i czuje podobnie. Niewazne, ze spotkanie będzie krótkie, czy w ogóle nie w czasie, na kartce czy w jakkolwiek formie. Istotne że patrzy na rzeczy w ten sam sposób, używa tych konkretnych słów, które oddają własne odczucia.

Niewątpliwym plusem jest to, że jest „literaturą – czyli sztuką, która poślubiła umysł“.

Przeczytałem ledwo 5% książki a wszystko co w glowie się trzymało się mnie przez dzień, przestało mieć znaczenie. Cholera, mieć rację i jej potwierdznie jest stokroć bardziej uzależniające/gorsze od zakochania się. [Nie próbowałem heroiny].”

Siedziałem do 4rtej rano z kawą i czytałem, czytałem, czytałem… jeszcze 82% książki przede mną 🙂
Z tą „literaturą” to tak nie do końca, bo nie jest to dzieło skończone, dopieszczone, dopowiedziane ale surowość nadaje klimatu. Uczucie porównywalne do przejazdu dłonią po świeżo ręcznie zeszlifowanej desce, gdzie swąd czy tam zapach drewna wwierca się w nozdrza.

#seriale ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Eddy – nie oglądałem, ale wiarygodne źródło mówi że: „spoko, jak na aktualne standardy to dobry serial jest”.

#muzyka
Monika Borzym i Krzysztof Dys – wpierw nie poznałem się, że to ona i zostałem sprowokowany do wydania opinii, więc jest ona bardzo sprawiedliwa i możliwie jak się dało obiektywna a brzmi: barwę głosu ma fajną, potrafi śpiewać, podoba mi się, kto to… osz cholera, Borzym, przecież na koncercie miała inny głos, nie tak ją pamiętam! Polecam serdecznie!

#teatr
Na śmierć zapomniałem czy pojawił się Mock na tym tagu, a sprawdzać mi się nie chce.
Zastrzeżenia: dykcja! Trzy razy (łohohoho) w Capitolu byłem i pod tym względem to była najgorsza sztuka.
Większość Krajewskiego miałem obczytane i bardzo, bardzo dobrze się doświadczało przeniesienia kartek na deski. Muzyka (jest jej znacznie więcej niż np we Frankensteinie) to klasa sama w sobie („W prastarym Breslau”, „Strofy Sofickie”, „Lau deszcz”, „Siedzimy w kinie Capitol”), scenografia mometami robiła mi flashbacki z podrózy, aktor grający Mocka (wybacz, że nie znam Twojego imienia) był zajebistym Mockiem. Najbardziej mnie urzekła Marianna Linde (brawo Fostrzyk, jednak wiesz kogo imię zapamiętać), zadziorność i prowokacyjność ale bez przesadnej wulgarności.

pokaż spoiler Coś mi mówi, że Mock się pojawił w Mandżurze xD

pokaż spoiler Muszę zacząć sporządzać notatki, bo wiele rzeczy mi się podobało ale nie jestem w stanie z głowy napisać dlaczego. Mało tego, muszę więcej pisać, bo idea Mandżuru mi się podoba i chętnie rozwodził bym się nad tematami ale po pierwsze, w/w brak notatek, po drugie warsztat potrzebuje wjechania na warsztat, po trzecie jakieś konkrety pisać trzeba, a może nieeee…..? Jak będzie to wystarczająco ok to pomyślę nad gruparatowaniapoziomu. Jak narazie to biegam z poziomnicą i mierzę krzywiznę sufitu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Obrazu źródło

No Comments

Comments are closed.